Hm. Z brakiem neta to ja sobie poradze ale kurfa koma?
No helloł! (Tak, miało to zabrzmieć tę.po) Teraz to pozostaje mi do znajomych pisać listy albo pocztówki =.=.
Zero kontaktu z kimkolwiek, nie mogę słuchać muzyki i nawet nie wiem która jest godzina i dzień! Hm. jestem już na pierwszym poziomie wtajemniczenia do życia jako pierdolony kurwa AMISZ.. Nie żebym ja miała coś przeciwko nim, ale kurfa na kogoś wina musi spaść. Niedługo zaczne rysowac w szkicowniku (ha mam nowy! i ma 192 kartki no może 191, bo wyrwałam jedną xD) rysunki w stylu "Urwałam mamie głowe a tacie penisa bo zabrali mi komórke" x) Mnie sama myśl o tym z lekka przeraża a zarazem śmieszy bo lamentuje tu o zupełnej błahostce jaką jest komórka i wychodzi na to że jestem pojebana i uzależniona od tego urządzenia. Powinnam również wspomniec że przeczytałam Biblie? I Aktualnie czytam Apokalipsę Według Świętego Johna? x) NIedługo wezmę się za czytanie Encyklopedi, żeby to się jeszcze bardziej dowartościowac i uważac się za "Bardziej mądrą". Dzizaz Kura Ja pierdole. Hilfe! Help! Taskete Onegai Shimasu! (czekam jeszcze na wersję hiszpańską i francuską xD)
Jeszcze tu wróce by sobie pomarudzić.
LYLY WEŹ MNIE ZABIJ!










--
me
--
Hyena, fighting for a lions share
--
--
When God hands you lemons you FIND A NEW GOD!
Previous Page1234Next Page